Dwa tygodnie, jak zawsze w tempie. Oczywiście warto się zmęczyć, dostać "odsiedzeń" i łez od pustynnego kurzu. Warto spróbować lokalnych szaszłyków, pachnącej i smacznej somsy oraz plow. Wypić koniak z lokalnych winnic. Turkmenistan i jego "Wrota Piekieł", kanion Yangykala, podziemne jezioro Kov Ata, cmentarz z rogami zwierząt w Nohur, Aszchabad oraz region Mary. Do tego urzekająca wyglądem i kolorystyką Samarkanda w Uzbekistanie, Park Narodowy Charvak, oraz Zaamin.


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)